Kolejna gwiazda TVN trafiła do szpitala!
Gwiazda “Na Wspólnej” wylądowała w szpitalu. Zwróciła się do fanów.
Kim jest Joanna Jabłczyńska?
Joanna Jabłczyńska to polska aktorka, piosenkarka, a jednocześnie… prawniczka — i to nie byle jaka. Urodziła się 9 grudnia 1985 roku w Warszawie. Swoją drogę artystyczną zaczęła już w dzieciństwie — jako ośmiolatka dołączyła do dziecięcego zespołu Fasolki, a potem występowała m.in. w programach dla młodzieży.
Z czasem kariera aktorska poszybowała — widzowie kojarzą ją przede wszystkim z rolą Marty w serialu “Na Wspólnej”, a także z udziałem w programach rozrywkowych takich jak “Twoja Twarz Brzmi Znajomo” czy “Taniec z Gwiazdami”.
Ale to nie wszystko — Joanna postanowiła też pójść własną ścieżką akademicką: ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a dziś funkcjonuje także jako radca prawny. To rzadko spotykane połączenie: błysk fleszy, dubbing, scena, i obok — kodeksy, paragrafy, prawo.

Życie prywatne Joanny Jabłczyńskiej
Joanna — choć znana i lubiana — pilnie strzeże sfery prywatnej. Aktorka pochodzi z Warszawy, ma rodzeństwo — starszą siostrę i przyrodniego brata.
Choć media nieraz spekulowały o jej życiu uczuciowym, a nawet o tym, czy ma dzieci — dotychczas nie padły potwierdzone informacje na temat potomstwa. W 2017 roku podobno wzięła ślub z osobą spoza show-biznesu, którą poznała przez pracę w kancelarii — ale sama aktorka nie ułatwia dziennikarzom nigdy drogi do swojej prywatności.
Za to wiemy, że Joanna lubi spokój i prywatność — co skłoniło ją do przeprowadzki z gwarnej stolicy na wieś. Tam przy wsparciu rodziny i poza fleszami, próbuje odnaleźć równowagę między pracą, codziennością i… sobą. Wydaje się, że choć jest osobą publiczną — dobrowolnie ogranicza ekspozycję. Niekiedy wrzuca zdjęcia, ale rzadko komentuje plotki. I to ją odróżnia. Tym razem jednak zabrała głos i poinformowała, że znalazła się w szpitalu.
Jabłczyńska w szpitalu
Ostatnio aktorka zaskoczyła swoich fanów — opublikowała na Instagramie wpis, który potwierdził, że... trafiła do szpitala. Choć sama przyznaje, że nie przepada za „publikacjami ze szpitalnych łóżek”, uznała, że tym razem warto zrobić wyjątek — by podziękować personelowi medycznemu, a szczególnie pani doktor Alinie, za opiekę.
Jednocześnie aktorka postanowiła przypomnieć fanom — i sobie — jak bardzo ważne jest zdrowie:
„Dbajcie o zdrowie, nie ma nic cenniejszego” — napisała.
Przy okazji podkreśliła, że choć osoby publiczne często wydają się niedostępne , to też mają trudniejsze chwile. To nie jest spektakl. To życie.
Co ciekawe — Joanna nie ujawniła, z jakiego powodu znalazła się w szpitalu. I choć dla mediów to zaproszenie do domysłów — ona wybrała milczenie. Warto docenić taką szczerość: jako aktorka, prawniczka, celebrytka — a przede wszystkim jako człowiek — dała znać, że czasem każdy z nas może potrzebować pomocy. I to absolutnie nic wstydliwego.
