Imgw wydało ostrzeżenia. 5 województw najbardziej zagrożonych
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenia, obejmujące pięć województw. Niskie temperatury utrzymują się od kilku dni. Tegoroczna zima wyraźnie różni się od tej sprzed roku.
- Tegoroczna zima chłodniejsza niż rok temu
- Gdzie temperatury spadają najmocniej?
- Jak przygotować się na silny mróz?
Tegoroczna zima chłodniejsza niż rok temu
Zima w obecnym sezonie jest zauważalnie chłodniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Już od stycznia notowane są częstsze i głębsze spadki temperatur, szczególnie w północno-wschodniej i wschodniej części kraju. W zeszłym roku dominowały krótkie epizody mrozu, często przerywane ociepleniami, które ograniczały skalę i czas obowiązywania ostrzeżeń meteorologicznych. Obecnie sytuacja wygląda inaczej – niskie temperatury utrzymują się przez kilka kolejnych nocy, a prognozy wskazują na ich dalszą kontynuację.
Synoptycy IMGW zwracają uwagę, że w tym sezonie częściej mamy do czynienia z napływem bardzo zimnego, kontynentalnego powietrza. Przekłada się to nie tylko na niższe wartości minimalne temperatur, ale również na mroźne dni, kiedy nawet w ciągu dnia termometry nie wskazują wartości dodatnich. W porównaniu do poprzedniej zimy, obecne warunki są bardziej stabilne i mniej podatne na gwałtowne zmiany, co sprzyja utrzymywaniu się mrozu przez dłuższy czas.
Różnice widoczne są także w liczbie wydawanych ostrzeżeń. W ubiegłym roku alerty przed silnym mrozem miały zazwyczaj charakter lokalny i krótkotrwały. W tym sezonie IMGW obejmuje ostrzeżeniami większe obszary kraju, a część z nich ma wyższy, drugi stopień zagrożenia. To oznacza, że prognozowane temperatury są nie tylko niskie, ale potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia ludzi oraz funkcjonowania infrastruktury.
Tegoroczna zima mocniej daje się we znaki również w codziennym funkcjonowaniu. Długotrwałe mrozy wpływają na warunki drogowe, zwiększają ryzyko awarii technicznych i wymagają większego zaangażowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W zestawieniu z poprzednim sezonem zimowym widać wyraźnie, że obecna aura jest bardziej wymagająca i – według prognoz – taki stan może utrzymać się jeszcze przez kolejne dni.

Gdzie temperatury spadają najmocniej?
Choć niskie temperatury są odczuwalne w dużej części kraju, nie wszędzie sytuacja wygląda tak samo. Dane IMGW pokazują wyraźnie, że najbardziej wymagające warunki panują w północno-wschodniej Polsce oraz na wschodzie kraju. To właśnie tam nocami notowane są największe spadki temperatur, a prognozy wskazują, że w najbliższym czasie wartości minimalne mogą zbliżać się do granic, które w ostatnich latach pojawiały się sporadycznie.
Synoptycy zwracają uwagę, że szczególnie narażone są obszary oddalone od dużych aglomeracji oraz tereny o słabszym zurbanizowaniu, gdzie efekt tzw. miejskiej wyspy ciepła nie łagodzi mrozu. W tych regionach różnice temperatur między miastami a terenami podmiejskimi mogą sięgać nawet kilku stopni. To sprawia, że lokalnie warunki bywają znacznie trudniejsze, niż sugerują ogólne prognozy dla całego województwa.
Obecne ostrzeżenia IMGW obejmują pięć województw, jednak ich zasięg nie jest jednolity. W części powiatów obowiązują alerty drugiego stopnia, co oznacza, że prognozowane temperatury mogą stwarzać realne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa. W innych obszarach wciąż mówimy o ostrzeżeniach niższego stopnia, które jednak – przy długotrwałym mrozie – również nie powinny być bagatelizowane.
W porównaniu do wcześniejszych dni zimy, obecna fala chłodu charakteryzuje się nie tylko niskimi wartościami temperatur, ale także ich powtarzalnością. Kolejne noce przynoszą podobne minima, a krótkotrwałe ocieplenia są słabe i niewystarczające, by znacząco poprawić sytuację. To jeden z powodów, dla których IMGW zdecydowało się utrzymać ostrzeżenia przez dłuższy czas.
Na tym etapie meteorolodzy podkreślają, że choć najgorsze scenariusze nie są jeszcze przesądzone, warunki sprzyjają dalszemu utrzymywaniu się silnego mrozu. Kluczowe znaczenie będzie miało to, jak długo zimne masy powietrza pozostaną nad Polską. Szczegóły dotyczące skali zagrożenia i tego, co może okazać się najbardziej problematyczne, stają się jasne dopiero w kolejnych prognozach – i właśnie one rzucają więcej światła na to, dlaczego obecna sytuacja budzi niepokój synoptyków.
Jak przygotować się na silny mróz?
Teraz możemy powiedzieć wprost, dlaczego IMGW zdecydowało się wydać ostrzeżenia dla pięciu województw – sytuacja jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. W najbliższych dniach temperatury w nocy mogą spadać nawet do -29°C, a w ciągu dnia utrzymają się na poziomie od -15°C do -11°C. To oznacza, że warunki są nie tylko uciążliwe, ale realnie grożą zdrowiu i bezpieczeństwu ludzi, szczególnie osób starszych, dzieci i bezdomnych.
Ostrzeżenia drugiego stopnia obejmują przede wszystkim województwa: podlaskie, warmińsko‑mazurskie, pomorskie, mazowieckie oraz lubelskie (część powiatów). Tam mróz może powodować poważne problemy w codziennym funkcjonowaniu. Lodowate temperatury zwiększają ryzyko hipotermii, odmrożeń, a także wypadków drogowych spowodowanych oblodzeniami. Wysokie zagrożenie dotyczy również infrastruktury – rury mogą zamarzać, a samochody nie odpalać w wyniku ekstremalnego zimna.
Jak przygotować się do nadchodzącej fali mrozów? Po pierwsze, należy odpowiednio się ubrać, najlepiej warstwowo, z dobrą ochroną głowy i rąk. Po drugie, warto zadbać o ogrzewanie w mieszkaniach i sprawdzić stan instalacji grzewczej. Kierowcy powinni zabezpieczyć pojazdy, uzupełnić płyn do spryskiwaczy odporny na mróz i sprawdzić akumulatory, które w niskich temperaturach szybciej tracą moc.
Ważne jest również wsparcie osób najbardziej narażonych – odwiedzanie starszych sąsiadów czy kontakt z osobami bezdomnymi może uratować życie. Lokalne władze i służby ratunkowe apelują o zachowanie ostrożności, unikanie długotrwałego przebywania na zewnątrz i śledzenie aktualnych komunikatów meteorologicznych.
Choć nie wszystkie regiony objęte są alarmem najwyższego stopnia, silny mróz w wybranych województwach utrzyma się przez kilka dni. IMGW podkreśla, że długotrwałe spadki temperatur przy jednoczesnym wietrze potęgują odczuwalny chłód, co sprawia, że zagrożenie jest realne nawet w miejscach, gdzie termometr pokazuje „tylko” -15°C.
Podsumowując, tegoroczna zima w Polsce jest wyraźnie chłodniejsza niż w ubiegłym roku, a pięć województw znalazło się w strefie wysokiego ryzyka. Ostrzeżenia IMGW przed silnym mrozem nie są przesadzone – to realne zagrożenie, które wymaga przygotowania, ostrożności i śledzenia prognoz. To właśnie w takich warunkach widać, jak bardzo zmienia się nasza codzienność i jak zimowa aura potrafi utrudnić życie w różnych rejonach kraju.
