Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Finał WOŚP i kolejny nagły komunikat stacji. Padły liczby, które mówią wszystko
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 27.01.2026 17:40

Finał WOŚP i kolejny nagły komunikat stacji. Padły liczby, które mówią wszystko

Finał WOŚP i kolejny nagły komunikat stacji. Padły liczby, które mówią wszystko
fot. KAPiF

To był dzień, który na zawsze zapisał się w historii polskiej telewizji. Dwie największe stacje połączyły siły, by relacjonować najważniejsze wydarzenie w kraju, ale to jeden konkretny moment wywołał prawdziwą lawinę reakcji. Skala zainteresowania tym, co działo się wieczorem, przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów

34 finał WOŚP za nami

Styczeń w Polsce ma to do siebie, że jest szary, zimny i raczej skłania do siedzenia pod kocem. Ale raz w roku dzieje się coś, co wyciąga z domów nawet największych zmarzluchów. 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał, że Jerzy Owsiak wciąż ma patent na to, jak skutecznie rozbujać Polaków. I choć w tym roku pogoda nie rozpieszczała, na ulicach było widać wszystko, tylko nie nudę.

Tegoroczna zbiórka, skupiona na onkologii i hematologii dziecięcej, zamieniła miasta w jeden wielki festiwal. W Warszawie pod Pałacem Kultury i Nauki działo się tyle, że trudno było nadążyć. Na scenie pojawiły się nazwiska, które od lat kojarzymy z dobrą energią. Grali m.in. Krzysztof Zalewski, energetyczna Mery Spolsky czy legendarny skład Dżem, przy którym śpiewały całe pokolenia. Nie chodziło jednak tylko o to, kto wyciągnął najwyższą nutę, ale o to, że te wszystkie gwiazdy stały ramię w ramię z wolontariuszami, licytując co się da – od wspólnych obiadów po unikatowe pamiątki.

Poza stolicą nie było wcale ciszej. Lokalne sztaby udowodniły, że nie potrzebują wielkich budżetów, by zrobić coś z pompą. Były licytacje domowych ciast, pokazy strażackie i morsowanie w lodowatej wodzie. Najważniejsi byli jednak ludzie z puszkami. Widać było, że WOŚP to dla wielu osób moment absolutnej solidarności, gdzie zapomina się o codziennych kłótniach przy stole. Emeryci wrzucający banknoty odkładane z emerytury i dzieciaki, które dumnie naklejały serduszka na kurtki przechodniów – to są obrazy, które zostają w głowie.

Finał zwieńczyło tradycyjne „Światełko do Nieba”. Zamiast huku petard, coraz częściej widzimy widowiska świetlne, co jest miłą zmianą. Można dyskutować o polityce czy ideologii, ale patrząc na tę niedzielną energię, trudno nie poczuć dumy. Orkiestra Jurka Owsiaka to maszyna, która ruszyła 34 lata temu i – sądząc po tegorocznym zaangażowaniu – ani myśli zwalniać. To był po prostu dobry dzień, w którym cynizm musiał na chwilę ustąpić miejsca zwykłej, ludzkiej serdeczności.

Ile pieniędzy zebrano na 34 finale WOŚP?

Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy za nami i, jak co roku, można odnieść wrażenie, że to jedyny dzień w kalendarzu, kiedy Polacy potrafią grać do jednej bramki bez kłótni o spalonego. Jerzy Owsiak wraz z armią wolontariuszy po raz 34. udowodnił, że czerwone serduszko to najmocniejsza waluta w kraju. Tym razem zbieraliśmy na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u dzieci, a na ulicach miast – od małych wsi po zagraniczne sztaby – widać było tę samą, niesłabnącą energię. To nie jest już tylko zbiórka pieniędzy, to regularne pospolite ruszenie. Na ulicach spotkać można było każdego: od przedszkolaków z puszkami po seniorów, którzy z uśmiechem wrzucali banknoty. W tym roku licznik na koniec dnia pokazał astronomiczną kwotę 183 231 782 złotych. Choć media jeszcze po południu mówiły o „zaledwie” 60 milionach, wieczorny finisz był jak zwykle piorunujący. Fundacja szacuje, że kwota deklarowana dobije do 185 milionów złotych, ale każdy, kto śledzi WOŚP, wie, że to dopiero początek.

Teraz zaczyna się żmudne liczenie. Pieniądze z puszek, aukcji internetowych i wpłat mobilnych będą spływać jeszcze przez tygodnie. Choć rekordy finansowe zawsze budują nagłówki, Jerzy Owsiak od lat powtarza to samo: to nie wyścig o złote kalesony, ale realny sprzęt, który trafi na oddziały szpitalne. Patrząc na to, jak dynamicznie rosły liczby podczas niedzielnego finału, można być pewnym, że polska pediatria dostanie potężny zastrzyk nowoczesnego sprzętu. Mimo że ostateczną sumę poznamy dopiero za jakiś czas, jedno jest pewne – 34. Finał WOŚP pokazał, że potrafimy być wspólnotą. Bez względu na to, ile ostatecznie wpłynie na konto, te miliony zamienią się w gastroskopy i usg, które będą ratować dzieciaki. I to jest w tym wszystkim najważniejsze, a nie słupki w Excelu.

Ale to nie jedyny rekord, który padł wzgflędem finało WOŚP.

Tylu widzów obejrzało finał WOŚP

Niedzielny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazał, że gdy w grę wchodzi pomaganie, telewizyjne podziały schodzą na drugi plan. Choć głównym partnerem Jerzego Owsiaka był TVN, to w tym roku również Telewizja Polska grała z Orkiestrą ramię w ramię. Efekt? Ponad 183 miliony złotych na liczniku w dniu finału i miliony Polaków przed telewizorami. Największy kawałek medialnego tortu zgarnęła grupa TVN Warner Bros. Discovery. Przez całą niedzielę, od śniadaniówki po późny wieczór, stacja żyła tylko jednym tematem. Statystyki Nielsena nie kłamią – tradycyjne „Światełko do nieba” przyciągnęło przed ekrany tłumy. Na głównym kanale TVN oglądało je średnio 874 tysiące osób, a jeśli doliczymy do tego TVN24 i TTV, suma widzów w samej tej grupie przekroczyła 1,8 miliona. To pokazuje, że mimo upływu lat, ten jeden konkretny moment wieczoru wciąż ma w sobie magnes.

Do gry na poważnie wróciło też TVP. Na antenach Jedynki i Dwójki od rana gościli ludzie wspierający fundację, a relacje ze sztabu głównego przypominały najlepsze czasy współpracy publicznego nadawcy z fundacją. Podczas kulminacyjnego pokazu świateł, TVP1 zgromadziło blisko 400 tysięcy widzów, a TVP2 kolejne 276 tysięcy. To solidne liczby, które udowadniają, że powrót WOŚP do mediów publicznych był wyczekiwany. Za tymi cyframi stoją oczywiście konkretne gesty. Gwiazdy, politycy i tysiące anonimowych wolontariuszy robili, co mogli, by podbić ostateczny wynik. Choć zadeklarowana kwota 183 231 782 zł już teraz robi wrażenie, to wiadomo, że ostateczna suma wzrośnie, gdy zakończą się wszystkie aukcje internetowe. Patrząc na tegoroczną frekwencję i medialne zasięgi, można być spokojnym o kolejny rekord. Orkiestra po raz kolejny udowodniła, że potrafi zjednoczyć Polaków skuteczniej niż jakakolwiek kampania reklamowa.

Finał WOŚP i kolejny nagły komunikat stacji. Padły liczby, które mówią wszystko
Światełko do nieba fot. TVN
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: WOŚP TVP TVN
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Jurek Owsiak
Poruszający obrazek przed studiem WOŚP. Ten widok naprawdę chwyta za serce.
Jurek Owsiak
Zapadła jasna deklaracja ws. wyniku WOŚP. Horrendalna kwota zamknęła usta krytykom
Jurek Owsiak, Maria Ejchart
Przekazano wieści o więźniach. Zrobili to dla WOŚP. Wiceministra wydała komunikat
Jurek Owsiak
Aż trudno uwierzyć, co robił Owsiak przed WOŚP. Wielu nie miało o tym pojęcia
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć