Adam Małysz zrezygnuje? Ma już serdecznie dość
Czy Adam Małysz szykuje się do wielkiej zmiany? Legenda skoków narciarskich niespodziewanie zasugerowała, że może rozważać koniec swojej misji w Polskim Związku Narciarskim.
- Kim jest Adam Małysz?
- Co Małysz robi obecnie?
- Małysz zrezygnuje?
Kim jest Adam Małysz?
Adam Małysz to jeden z najbardziej utytułowanych i rozpoznawalnych polskich sportowców w historii, którego nazwisko stało się synonimem sukcesów skoków narciarskich na początku XXI wieku. Urodził się 3 grudnia 1977 roku w Wiśle ‒ mieście, które same w sobie jest kolebką polskich skoków narciarskich i gdzie Małysz stawiał swoje pierwsze kroki na śniegu już jako dziecko.
Małysz rozpoczął profesjonalną karierę skoczka w połowie lat 90. i szybko stał się dominującą postacią w światowym Pucharze Świata. Na swoim koncie ma cztery tytuły indywidualnego zwycięzcy klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (2001, 2002, 2003 i 2007), co osiągnięcie dzieli tylko z nielicznymi w historii tej dyscypliny. Jest także czterokrotnym medalistą olimpijskim, zdobywając medale zimowych igrzysk w Salt Lake City (2002) i Vancouver (2010), oraz rekordzistą pod względem złotych medali mistrzostw świata w skokach narciarskich — czterokrotnie sięgał po złoto w indywidualnych konkurencjach.
Kariera Małysza to nie tylko liczby, ale także ogromny wpływ na atmosferę sportową w Polsce. W szczytowym okresie jego startów tysiące kibiców śledziło jego skoki z zapartym tchem, a popularność skoków narciarskich w Polsce osiągnęła poziom niemal narodowego fenomenu. Jego sukcesy sprawiły, że stał się symbolem polskiej determinacji i sportowej doskonałości ‒ zarówno dla fanów skoków, jak i dla szerszej publiczności.
Po zakończeniu kariery sportowej w 2011 roku Małysz nie odszedł od świata sportu. Próbował swoich sił w rajdach samochodowych, startując trzy razy w prestiżowym Rajdzie Dakar, a także zaangażował się w prace organizacyjne. W 2018-2022 pełnił funkcję dyrektora ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim, a w 2022 roku został wybrany prezesem tego związku, obejmując kierownictwo nad całą dyscypliną w kraju.
Poza sportem Małysz znany jest także z działalności społecznej i popularyzacji sportu wśród młodzieży. Jego postawa i osiągnięcia wielokrotnie przynosiły mu tytuły Polskiego Sportowca Roku oraz najwyższe odznaczenia państwowe. Dla wielu Polaków Adam Małysz pozostaje nie tylko legendarnym skoczkiem, lecz także inspiracją ‒ przykładem tego, jak talent, konsekwencja i ciężka praca mogą przynieść sukcesy na najwyższym światowym poziomie.

Co Małysz robi obecnie?
Adam Małysz – po zakończeniu bogatej kariery sportowej i złotych latach na skoczniach świata – wciąż pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiego sportu, ale jego aktywność przeniosła się z toru skoków do przestrzeni organizacyjnej, medialnej i społecznej.
Najważniejszą rolą, którą pełni obecnie Małysz, jest funkcja prezesa Polski Związek Narciarski, którą objął w 2022 roku i którą kontynuuje w 2026 r. – choć jego pierwsza kadencja dobiega końca i toczy się dyskusja wokół dalszego zaangażowania w kierownictwo związku. W tej roli odpowiada za strategiczne decyzje dotyczące najważniejszych dyscyplin sportów zimowych w Polsce, w tym skoków narciarskich, współpracę z trenerami i rozwój młodych talentów.
Jako prezes PZN Małysz aktywnie uczestniczy w życiu polskiej reprezentacji – pojawia się na uroczystościach i spotkaniach z medalistami olimpijskimi, m.in. w Pałacu Prezydenckim, gdzie wspiera sportowców i reprezentuje środowisko zimowe na najwyższym szczeblu państwowym. Jego obecność przy takich okazjach pokazuje, że pełni rolę ambasadora dyscypliny oraz mentora dla kolejnych pokoleń.
Poza funkcją prezesa związku Małysz angażuje się także w projekty popularyzujące sport i aktywność fizyczną – jest m.in. ambasadorem charytatywnego biegu Wings for Life World Run, gdzie zachęca uczestników do wspierania badań nad uszkodzeniami rdzenia kręgowego.
Widoczny jest także jego wpływ w sferze opiniotwórczej i mentorskiej: Małysz ostatnio udzielał wywiadów i komentarzy dotyczących formy młodych skoczków oraz wyzwań, jakie stoją przed nimi zarówno sportowo, jak i poza areną zawodów. W rozmowach tych podkreśla znaczenie odpowiedzialności, perspektywy i roli trenerów w rozwoju talentów.
Ciekawym akcentem jest także fakt, że historia życia i kariery Małysza staje się inspiracją także w kulturze popularnej – rozpoczęły się zdjęcia do fabularnego filmu „Adam”, który ma ukazać kulisy jego drogi na szczyt światowych skoków narciarskich i trafić do kin w 2027 r.
Podsumowując: w 2026 r. Adam Małysz działa przede wszystkim jako lider polskiego środowiska sportowego, reprezentując je w związkach i uroczystościach państwowych, angażując się w projekty społeczne oraz dbając o przyszłość skoków narciarskich w kraju – a jego legenda żyje nie tylko w wynikach, ale też w filmowej biografii i w tym, jak inspiruje kolejne pokolenia.
Małysz zrezygnuje?
Słowa Adam Małysz wywołały spore poruszenie w środowisku sportowym. W rozmowie ze „Sportowymi Faktami” były mistrz skoczni, a obecnie prezes Polski Związek Narciarski, niespodziewanie zasugerował, że jego przygoda z kierowaniem związkiem może dobiegać końca.
„Nie jestem już na tym etapie życia, bym musiał robić rzeczy, które nie sprawiają mi przyjemności. Muszę przemyśleć, czy to nie koniec mojej kariery jako prezesa PZN” – przyznał.
Ta wypowiedź brzmi jak sygnał zmęczenia wieloletnią odpowiedzialnością i presją, która towarzyszy zarządzaniu jedną z najważniejszych federacji sportów zimowych w kraju. Funkcja prezesa to nie tylko reprezentowanie środowiska podczas zawodów i uroczystości, lecz także podejmowanie trudnych decyzji finansowych, organizacyjnych i personalnych. Małysz, który przez lata był symbolem sukcesu na skoczni, w roli działacza musi mierzyć się z zupełnie inną dynamiką – oceną pracy struktur, szkolenia młodzieży i wyników w wielu dyscyplinach, nie tylko w skokach.
W kontekście tych słów pojawiły się spekulacje o możliwej zmianie kierunku jego kariery. Czy legenda skoków mogłaby objąć stery Polski Komitet Olimpijski? O taką ewentualność zapytano obecnego prezesa PKOl, Radosław Piesiewicz, podczas rozmowy na antenie RMF FM. Jego odpowiedź była formalnie wyważona, ale niepozbawiona subtelnej uszczypliwości.
„Jeśli czuje się na siłach i chce być prezesem, uważam, że powinien kandydować” – stwierdził, zaznaczając, że droga do tej funkcji jest otwarta. Jednocześnie przypomniał, że choć sukcesy olimpijskie w skokach narciarskich cieszą wszystkich kibiców, PZN to znacznie więcej niż jedna dyscyplina. „Zdobyte medale podczas igrzysk wszystkich cieszą i to są skoki narciarskie, ale trzeba pamiętać o tym, że w PZN jest jeszcze wiele innych dyscyplin. Nie mówię, czy ogarnia, czy nie ogarnia. Mówię tylko, jakie są fakty. Są inne konkurencje w PZN i tam – z tego, co widać – organizacyjnie nie jest najlepiej” – dodał.
W tej wypowiedzi pobrzmiewa sugestia, że zarządzanie wielodyscyplinarną federacją wymaga szerokiej, systemowej kontroli nad całym zapleczem organizacyjnym, a nie jedynie sukcesów jednej reprezentacyjnej konkurencji. To delikatne, ale wyraźne wskazanie na obszary wymagające poprawy.
Na razie Małysz nie ogłosił oficjalnej decyzji dotyczącej swojej przyszłości. Jednak sama możliwość odejścia z PZN i spekulacje wokół potencjalnego startu w wyborach na prezesa PKOl pokazują, że jego pozycja w polskim sporcie pozostaje silna – a każde publiczne zdanie wypowiedziane przez byłego mistrza natychmiast staje się elementem szerszej dyskusji o kierunku, w jakim zmierza zarządzanie polskim sportem.
