Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > 9 lat po śmierci Smolenia na jaw wychodzą mroczne sekrety. Tak miał go traktować Laskowik
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 28.12.2025 07:06

9 lat po śmierci Smolenia na jaw wychodzą mroczne sekrety. Tak miał go traktować Laskowik

9 lat po śmierci Smolenia na jaw wychodzą mroczne sekrety. Tak miał go traktować Laskowik
fot. KAPiF

Bohdan Smoleń i Zenon Laskowik uchodzili za ikony polskiego kabaretu, tworząc duet, który bawił miliony. Za kulisami jednak kryła się zupełnie inna rzeczywistość – lata manipulacji, upokorzeń i dramatów osobistych, o których świat dowiaduje się dopiero teraz.

  • Relacja Smolenia i Laskowika – sukces sceniczny kontra prywatne napięcia
  • Kulisy toksycznej współpracy
  • Smoleń ofiarą Laskowika – prawda wychodzi na jaw po latach

Relacja Smolenia i Laskowika – sukces sceniczny kontra prywatne napięcia

Na pierwszy rzut oka Smoleń i Laskowik byli wzorem artystycznego partnerstwa. Ich dialogi i wspólne występy uchodziły za perfekcyjnie zgrane, a publiczność wychodziła z widowni zachwycona. Jednak blaski sceny skrywały cienie, których nikt się nie spodziewał. Krzysztof Deszczyński w swojej książce ujawnia, że za kulisami Smoleń często czuł się poniżany i ignorowany. Jednego dnia wspólne próby były pełne energii i kreatywności, a następnego – pełne napięcia i frustracji. Nie istniała żadna stabilna struktura czy ustalony scenariusz, co prowadziło do sytuacji niekomfortowych i upokarzających. 

Atmosfera w zespole nie pozostawała tajemnicą dla osób postronnych. Rozstanie artystów było nieprzyjazne i pełne napięć, choć na zewnątrz próbowano utrzymać wrażenie idealnej współpracy. Wywiady, zapiski rozmów i wspomnienia współpracowników pokazują, że pod maską uśmiechów kryło się coś o wiele bardziej skomplikowanego i nieprzyjemnego. To, co wydawało się spontaniczną, lekką interakcją na scenie, w rzeczywistości było często efektem manipulacji i presji, jakiej doświadczał Smoleń.

9 lat po śmierci Smolenia na jaw wychodzą mroczne sekrety. Tak miał go traktować Laskowik
Bohdan Smoleń i Zenon Laskowik, fot. Facebook

Kulisy toksycznej współpracy

Najbardziej wstrząsające fragmenty książki dotyczą zachowań Laskowika podczas występów. Według relacji Deszczyńskiego, w jednym ze skeczy Laskowik zażartował ze śmierci syna Smolenia, co pozostawiło trwały ślad w psychice satyryka. Smoleń wspomina, że sytuacja miała miejsce w Wrocławiu, w pełnej hali Ludowej, gdzie Laskowik zwrócił się do publiczności słowami, które miały go ośmieszyć. Takie zachowanie nie było odosobnionym incydentem – często krytykował też talent innych artystów, takich jak Grażyna Szapołowska, Michał Bajor czy Janusz Gajos, umniejszając ich umiejętności i wprawiając w zakłopotanie.

Co więcej, atmosfera podczas prób była często napięta i pełna niepewności. Inni członkowie zespołu wspominali, że Laskowik potrafił zmieniać zdanie w ostatniej chwili, zmuszając Smolenia do improwizacji w sytuacjach, które były niekomfortowe i stresujące. To rodziło poczucie braku kontroli i permanentnej presji, a Smoleń często odczuwał, że jego wkład artystyczny nie jest doceniany, a wręcz odwrotnie – wykorzystywany do wywołania śmiechu kosztem jego godności.

Ta toksyczna dynamika pokazała, że za fasadą świetnych relacji artystycznych kryła się przemoc psychiczna w formie słów i zachowań mających na celu wywołanie dyskomfortu i poniżenia. Smoleń, mimo sukcesów scenicznych, doświadczał ogromnego stresu i poczucia osamotnienia. To przypomina, jak niebezpieczna może być różnica między sceną a rzeczywistością – publiczność widzi tylko show, a prawdziwe dramaty rozgrywają się poza światłami reflektorów.

Dodatkowo, relacje z publicznością stawały się dla Smolenia źródłem kolejnych napięć. Choć na zewnątrz wszystko wyglądało idealnie, on sam przyznawał, że czuł się osamotniony i niechroniony, a każdy żart czy komentarz Laskowika pogłębiał poczucie izolacji. 

Smoleń ofiarą Laskowika – prawda wychodzi na jaw po latach

Dopiero w książce Deszczyńskiego wychodzi na jaw pełny obraz tej trudnej relacji. Smoleń nie był tylko współtwórcą kultowych skeczy – był człowiekiem, który zmagał się z upokorzeniem i brakiem wsparcia od kogoś, kogo darzył zaufaniem. Poniżanie, drwiny, a nawet okrutne żarty z prywatnych tragedii, takich jak śmierć syna, pokazują, że Smoleń był ofiarą wewnętrznej toksyczności duetu. Laskowik, choć pozostawał legendą kabaretu, w tym kontekście jawi się jako postać, której metody kontroli i wywierania wpływu były destrukcyjne.

Co więcej, relacje między nimi pozostawiały trwały ślad nie tylko na scenie, ale i w życiu prywatnym Smolenia. Współpracownicy zauważali, że Smoleń często unikał konfrontacji, próbując zachować spokój i profesjonalizm, choć w środku narastało poczucie frustracji i samotności.

Analizując tę relację, można dostrzec, jak cienka jest granica między przyjaźnią, a relacją opartą na dominacji i kontroli. Smoleń, choć kochany przez publiczność i odnoszący sukcesy zawodowe, w rzeczywistości był zamknięty w mechanizmie, który ograniczał jego poczucie własnej wartości. Dopiero po latach, dzięki ujawnieniu tych faktów w książce, można zrozumieć pełen wymiar dramatyzmu jego życia. Dziewięć lat po jego śmierci prawda wychodzi na światło dzienne i pokazuje, że za legendą kabaretu kryła się historia człowieka, który stał się ofiarą własnej sceny i osoby, której ufał najbardziej.

To przypomnienie, że nawet w świecie, który wydaje się pełen śmiechu i braw, ludzie mogą zmagać się z niewidzialnymi ranami, a prawda, choć spóźniona, w końcu znajduje sposób, by ujrzeć światło dzienne.

9 lat po śmierci Smolenia na jaw wychodzą mroczne sekrety. Tak miał go traktować Laskowik
Bohdan Smoleń, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
Krzysztof Skiba
Krzysztof Skiba w żałobie. Właśnie to przekazał
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk huknął tuż przed Walentynkami. Szykują się wielkie zmiany
Katarzyna Zillmann
Z samego rana gruchnęły wieści o Zillmann. W sieci pojawił się film. Nie ma wątpliwości
Katarzyna Zillmann, Janja Lesar
Cała Polska dudni po tym, co zrobiła Zillmann. Nikt się nie spodziewał
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji