Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > 2 stopień zagrożenia! IMGW ostrzega szczególnie 2 wielkie województwa
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 23.02.2026 12:08

2 stopień zagrożenia! IMGW ostrzega szczególnie 2 wielkie województwa

2 stopień zagrożenia! IMGW ostrzega szczególnie 2 wielkie województwa
Stanislaw Bielski/REPORTER

Mieszkańcy północnej i centralnej części województwa mazowieckiego przeżywają chwile grozy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wydał właśnie pilne ostrzeżenia, które stawiają służby w stan najwyższej gotowości. Sytuacja na rzekach takich jak Wkra czy Mławka zmienia się z minuty na minutę, a woda gwałtownie przybiera na sile, grożąc zalaniem posesji i odcięciem dróg. To nie są ćwiczenia – dynamiczny spływ wód opadowych i zdradliwe zatory lodowe sprawiły, że mapy pogodowe zaświeciły się na pomarańczowo. Czy regionowi grozi paraliż? Eksperci nie mają złudzeń: prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wynosi aż 90 procent. Dowiedz się, czy Twój dom jest bezpieczny i jakie kroki musisz podjąć natychmiast, by ratować swój dobytek przed niszczycielską siłą natury.

Zlewnia Wkry pod szczególnym nadzorem. Prawdopodobieństwo kataklizmu wynosi aż 90 procent

Zgodnie z najnowszym komunikatem hydrologicznym numer 35, opublikowanym 23 lutego 2026 roku o poranku, sytuacja w dorzeczu Wkry stała się krytyczna. Obszar zlewni aż do ujścia Łydyni został objęty oficjalnym ostrzeżeniem 2 stopnia. Co to oznacza w praktyce? To sygnał, że wezbranie wód z przekroczeniem stanów ostrzegawczych jest niemal pewne. Ważność alertu przewidziana jest co najmniej do 24 lutego, jednak synoptycy ostrzegają, że termin ten może zostać wydłużony, jeśli aura nie odpuści.

Przyczyną tego hydrologicznego dramatu jest kumulacja dwóch skrajnie niebezpiecznych czynników. Z jednej strony mamy do czynienia z intensywnymi opadami i błyskawicznym roztapianiem się pokrywy śnieżnej, co wpompowuje ogromne ilości wody do mniejszych strumieni. Z drugiej strony rzeki wciąż zmagają się z zalegającym lodem. Na styku zimy i przedwiośnia pękająca pokrywa lodowa tworzy gigantyczne zatory. Te naturalne tamy w ułamku sekundy potrafią spiętrzyć wodę, kierując jej nurt prosto na okoliczne pola, łąki i zabudowania. To walka z czasem, której stawką jest bezpieczeństwo tysięcy mieszkańców.

Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/burza-po-wystepie-margaret-w-gdyni-ludzie-sa-w-szoku-rg-wjs-210226?mrfhud=true

Szreńsk na Mławce punktem krytycznym. Woda niebezpiecznie zbliża się do poziomu alarmowego

Wzrok wszystkich ekspertów z IMGW oraz pracowników centrów zarządzania kryzysowego skierowany jest teraz na miejscowość Szreńsk. To tutaj przepływająca Mławka, będąca prawym dopływem Wkry, pokazuje swoje najgroźniejsze oblicze. W tym konkretnym punkcie pomiarowym sytuacja jest niezwykle napięta – przekroczenie stanu ostrzegawczego stało się już faktem, a dynamika wzrostu poziomu lustra wody wskazuje na to, że w ciągu najbliższych kilkunastu godzin może zostać ogłoszony stan alarmowy.

Dla lokalnych społeczności to moment najwyższej próby. Przekroczenie stanu alarmowego to dla służb jasny sygnał do rozpoczęcia działań operacyjnych w terenie. Woda może w każdej chwili wystąpić z koryta, zalewając drogi dojazdowe i podtapiając niżej położone budynki gospodarcze oraz piwnice. Patrole straży pożarnej monitorują każdy metr wałów przeciwpowodziowych, walcząc z niesionymi przez nurt kłodami i blokami lodu, które mogą zablokować przepusty drogowe. Każdy zator to potencjalna bomba zegarowa, która po puszczeniu może wywołać niszczycielską falę uderzeniową.

Dodatkowy stopień ostrzeżenia dla regionu. Jak przygotować się na najgorsze?

Niestabilność całego systemu hydrologicznego na północnym Mazowszu potwierdza fakt, że równolegle obowiązuje również żółty, 1 stopień ostrzeżenia dotyczący gwałtownych wzrostów stanów wody. Sytuacja jest na tyle nieprzewidywalna, że synoptycy nie wykluczają podniesienia alertów do najwyższego, 3 stopnia. Mechanizm tworzenia się zatorów lodowych jest fascynujący dla naukowców, ale niszczycielski dla zwykłych ludzi. Gdy lód pęka i zaczyna płynąć z nurtem, każda przeszkoda – most, zakręt czy zwężenie koryta – staje się pułapką, za którą woda rośnie w zastraszającym tempie.

Co to oznacza dla Ciebie, jeśli mieszkasz w pobliżu rzek Wkry, Mławki lub Łydyni? Przede wszystkim nie wolno ignorować sygnałów płynących z natury. Oto absolutne minimum, które musisz zrobić w ciągu najbliższej doby:

  • Zabezpiecz mienie: Przenieś wartościowe rzeczy, elektronikę i chemię z piwnic oraz garaży na wyższe piętra.
  • Ewakuuj pojazdy: Przeparkuj samochody i maszyny rolnicze na wzniesienia, z dala od koryta rzeki.
  • Monitoruj sytuację: Śledź komunikaty na stronie hydro.imgw.pl oraz polecenia lokalnych jednostek OSP.
  • Zachowaj dystans: Pod żadnym pozorem nie wchodź na wały ani na lód. Podmyte skarpy są skrajnie niestabilne.
  • Zadbaj o zwierzęta: Przygotuj plan ewakuacji dla inwentarza, jeśli Twoje gospodarstwo znajduje się w strefie zagrożenia.

Pamiętaj, mętna i szybko płynąca woda to znak, że żywioł nie wybacza błędów. Ostrzeżenie 2 stopnia to realne zagrożenie dla Twojego bezpieczeństwa – bądź czujny i reaguj, zanim będzie za późno.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Polska
Wybór Redakcji