Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Zaskakujące wyznanie Anny Lewandowskiej. „Dość” po dwóch dekadach związku
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 27.01.2026 18:21

Zaskakujące wyznanie Anny Lewandowskiej. „Dość” po dwóch dekadach związku

Zaskakujące wyznanie Anny Lewandowskiej. „Dość” po dwóch dekadach związku
fot. KAPiF

Po blisko dwóch dekadach wspólnego życia jedna z najpopularniejszych par w polskim show-biznesie stanęła przed poważnym wyzwaniem. Gwiazda w szczerym wywiadzie wyznała, że w końcu powiedziała „dość”.

Anna Lewandowska - kariera

Kiedyś o Annie Lewandowskiej mówiło się głównie w kontekście jej męża, Roberta Lewandowskiego. Była po prostu żoną sławnego piłkarza, którą media chętnie wrzucały do szufladki z napisem „WAGs”. Dzisiaj ta narracja jest już kompletnie nieaktualna. Anna wykonała tytaniczną pracę, by to jej nazwisko stało się autonomiczną potęgą, a nie tylko dodatkiem do sukcesów na boisku. To klasyczny przykład na to, jak z rozpoznawalności zrobić realne biznesowe imperium, zachowując przy tym sportową dyscyplinę. Wszystko zaczęło się dość niewinnie – od bloga i słynnych już „kulek mocy”. Wtedy wielu patrzyło na to z przymrużeniem oka, widząc w tym jedynie hobby bogatej żony. Tymczasem Anna Lewandowska konsekwentnie budowała swój ekosystem. Od aplikacji treningowej Diet & Training by Ann, przez markę Foods by Ann, aż po kosmetyki Phlov. Kluczem do sukcesu okazała się mordercza konsekwencja. Ona nie promuje przypadkowych produktów; ona sprzedaje styl życia, który sama reprezentuje.

Jej wejście na rynek hiszpański po transferze Roberta do Barcelony tylko potwierdziło jej intuicję. Zamiast siedzieć w domu, błyskawicznie wsiąknęła w tamtejszą kulturę, promując bachatę i zarażając nową energią kolejne tysiące kobiet. To pokazuje, że Lewandowska to nie tylko trenerka, ale sprawna managerka, która potrafi dostosować się do każdych warunków. Najciekawsze jest jednak to, jak pilnuje swoich granic. Mimo że pokazuje w sieci urywki z życia z córkami, Klarą i Laurą, robi to z dużą ostrożnością. Każdy post jest elementem przemyślanej strategii. Można jej nie kibicować, można nie lubić jej stylu, ale trzeba uczciwie przyznać: Anna Lewandowska to obecnie najmocniejsza marka osobista w Polsce. Dawno temu wyszła z cienia męża i udowodniła, że na własny sukces zapracowała sama, bez taryfy ulgowej.

Ostatnio jkednak wyznała prawdę o relacji ze swoim mężem- Robertem Lewandowskim

Zaskakujące wyznanie Anny Lewandowskiej. „Dość” po dwóch dekadach związku
Anna Lewandowska fot. Instagram

Anna Lewandowska bardzo wspiera męża

Można odnieść wrażenie, że życie Lewandowskich to starannie wyreżyserowany spektakl, w którym każdy posiłek i trening są zaplanowane co do minuty. Kiedy jednak Anna Lewandowska siada przed mikrofonem – tak jak ostatnio w podcaście „Jestem kobietą” – ta idealna fasada nieco pęka. Odsłania obrazek, który jest po prostu ludzki i, ku rozczarowaniu szukających sensacji, rozbrajająco zwyczajny.

Bycie żoną Roberta Lewandowskiego to w Polsce etat wystawiony na ciągły ostrzał. Anna od lat balansuje między wspieraniem męża a budowaniem własnego imperium. W rozmowie przyznała wprost, że ich codzienność kompletnie rozmija się z wyobrażeniami fanów. Zapomnijcie o szampanie do śniadania – na miejscu jest raczej logistyka godna dużej firmy. Najciekawsze okazuje się to, co dzieje się, gdy gasną światła jupiterów na Camp Nou.

U nas w domu zawsze najważniejsza była piłka. Od zawsze kalendarze podporządkowane pod Roberta - święta, rodzina, wszystko zawsze pod Roberta. - przyznała ze szczerością.

Wiele osób zastanawia się, czy w domu dwóch tak ambitnych osób nie dochodzi do tarć. On to ikona futbolu, ona to jedna z najskuteczniejszych bizneswoman w kraju. Tymczasem Anna Lewandowska ucina spekulacje: między nimi nie ma niezdrowej rywalizacji. To rzadkie w świecie, gdzie wielkie ego często wygrywa z uczuciem. Zamiast ścigania się o to, czyja okładka była głośniejsza, mamy układ oparty na wzajemnym napędzaniu się do działania.

Jesteśmy ciekawą parą. - dodała

Oczywiście, łatwo jest patrzeć na ich życie przez pryzmat pieniędzy i luksusowych wakacji. Ale za tym wszystkim stoi po prostu dwójka ludzi, która próbuje ogarnąć dom, dzieci i kariery w warunkach permanentnego podglądania przez media. Okazuje się, że nawet u najsłynniejszej pary w Polsce sukces nie jest dziełem przypadku, ale solidnej, wspólnej pracy, w której nie ma miejsca na zazdrość o sukcesy partnera.

Anna Lewandowska powiedziała 'dość'

W świecie polskiego show-biznesu hierarchia wydaje się jasna, ale tylko na papierze. O ile Robert Lewandowski to globalna marka i nazwisko wymieniane jednym tchem obok Cristiano Ronaldo czy Leo Messiego, o tyle na naszym podwórku to Anna Lewandowska budzi niemal identyczne emocje. Zaczynała jako sportsmenka, ale szybko zamieniła matę na potężne imperium. Dziś to już nie tylko treningi, ale batony, suplementy i kosmetyki.

Ostatnio w mediach znów zrobiło się o niej głośno, a wszystko za sprawą wywiadu dla magazynu „Twój Styl”. Anna Lewandowska opowiedziała w nim o tym, jak zmieniło ją życie w Hiszpanii. Przeprowadzka do Barcelony stała się dla niej momentem zwrotnym. Przez lata przyzwyczailiśmy się do obrazka żony, która jest „ostoją” dla swojego męża-piłkarza, wspiera go w każdym sukcesie i porażce, zawsze stojąc nieco z boku jego wielkiej kariery.

Nie przestałam go wspierać, ale poszłam po swoje. — stwierdziła.

W Barcelonie jednak coś pękło – w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Lewandowska przyznała szczerze, że przestała stawiać potrzeby innych ponad swoje. Zamiast po cichu liczyć na domyślność otoczenia, po prostu wyłożyła kawę na ławę. Poinformowała Roberta, że teraz ona również musi skoncentrować się na sobie. To rzadki w tych sferach przejaw asertywności, który pokazuje, że bycie „żoną swojego męża” to dla niej za mało.

Wiem już, czego chcę, co jest dla mnie ważne. Rozmawiałam ze znajomą psycholożką, uznałyśmy, że nie możemy żyć w ciągłym przeświadczeniu, że nasze problemy to pikuś w porównaniu z problemami facetów. A nasza praca jest bzdetem w zestawieniu z ich pracą. Niby dlaczego? Od kiedy mieszkam w Barcelonie, żyję bardziej swoim życiem

Ta szczera deklaracja o potrzebie własnej przestrzeni to sygnał, że model życia „przy mężu” odchodzi do lamusa, nawet w przypadku najpopularniejszej pary w Polsce. Anna nie owija w bawełnę i jasno stawia granice. Wygląda na to, że w stolicy Katalonii to nie tylko Robert strzela gole – Anna właśnie wywalczyła sobie tam prawo do bycia na pierwszym planie we własnym życiu.

Wczoraj powiedziałam Robertowi: zapraszam cię na randkę, na kolację, żebyśmy w końcu spokojnie pogadali. Spytał, czy na randce będziemy rozmawiać o mnie, bo o różnych sprawach gadamy codziennie. Odpowiedziałam mu, że tak. Od 20 lat wszystko kręci się wokół gry w piłkę. Ostatnio poczułam, że ja też potrzebuję atencji najbliższych. Po prostu. — wyznała Lewandowska.

Zaskakujące wyznanie Anny Lewandowskiej. „Dość” po dwóch dekadach związku
Anna i Robert Lewandowscy fot Instagram
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Agnieszka Kaczorowska
Tak potraktowano Agnieszkę Kaczorowską. Wielu nie dałoby rady
Marta Kubacka i Dawid Kubacki
Nadeszły wieści z domu Kubackich. Marta już tego nie ukrywa
Anna Maria Wesołowska,
Ma najwięcej wnuków w show-biznesie. Anna Maria Wesołowska spełnia się w roli babci
Agnieszka Woźniak-Starak, fot. KAPiF
Agnieszka Woźniak-Starak odbiła narzeczonego bliskiej przyjaciółce? Prawda wyszła na jaw
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć