Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Uwielbiany polski zespół zawiesił współpracę. Na jaw wyszły wszystkie kulisy
Jakub Sumera
Jakub Sumera 30.01.2026 11:01

Uwielbiany polski zespół zawiesił współpracę. Na jaw wyszły wszystkie kulisy

Uwielbiany polski zespół zawiesił współpracę. Na jaw wyszły wszystkie kulisy
KAPiF

Fani są w szoku. Jeden z najgorętszych polskich zespołów postanowił nagle zawiesić współpracę. Okazuje się, że za kulisami tej decyzji kryje się coś więcej niż tylko chwilowe zmęczenie sceną. 

  • Zespoły, które zawiesiły działalność
  • Rodzeństwo, które porwało tłumy
  • Czas na przerwę

Zespoły, które zawiesiły działalność

Każdy, kto choć raz był oddanym fanem muzyki wie, że życie artysty to znacznie więcej niż światła reflektorów, owacje na stojąco i kolejne bisy. Za kulisami sceny kryją się miesiące intensywnej pracy, niekończące się trasy koncertowe, presja oczekiwań, a także nieustanne poczucie, że trzeba utrzymać wysoki poziom - niezależnie od zmęczenia, emocji czy stanu psychicznego. Nawet zespoły uznawane za kultowe, stabilne i nierozerwalne w pewnym momencie dochodzą do ściany. Przerwa przestaje być fanaberią, a zaczyna koniecznością.

Dobrym przykładem jest zespół Hey, który w 2017 roku ogłosił zawieszenie działalności po jednej z najbardziej emocjonalnych tras koncertowych w swojej historii. Fani doszukiwali się konfliktów, plotkowano o końcu zespołu, tymczasem prawda okazała się znacznie bardziej prozaiczna i ludzka. Katarzyna Nosowska otwarcie mówiła o wypaleniu, zmęczeniu i potrzebie skupienia się na sobie. To nie był kryzys relacji, lecz próba ocalenia własnej wrażliwości i sensu tworzenia. Podobnie było w przypadku Myslovitz - zespołu, który przez lata przechodził zmiany składu, pauzy i redefinicje własnej tożsamości. Odejście Artura Rojka czy kolejne zawieszenia koncertowe pokazały, że nawet muzyczne symbole pokolenia muszą czasem nacisnąć hamulec, by nie stracić tego, co w nich najważniejsze.

Na światowej scenie mechanizm ten wygląda bardzo podobnie. Daft Punk przez lata budowali mit perfekcji i konsekwencji artystycznej, aż w 2021 roku bez zapowiedzi ogłosili zakończenie działalności. Nie było skandalu ani medialnej burzy - raczej ciche przyznanie, że projekt powiedział już wszystko, co miał do powiedzenia. Zupełnie inny, znacznie boleśniejszy wymiar miała historia Linkin Park. Zespół wielokrotnie robił przerwy, mówił o presji, zmęczeniu i problemach psychicznych, jednak dopiero śmierć Chestera Benningtona uświadomiła fanom, jak bardzo sceniczna energia potrafi maskować realne cierpienie. To jeden z tych przypadków, które brutalnie obnażyły cenę, jaką płaci się za nieustanną obecność na szczycie.

Nie tylko zespoły zmagają się z tym problemem. Adele po gigantycznym sukcesie albumów „21” i „25” zniknęła na długie lata. Media spekulowały, fani domagali się nowej muzyki, a ona wprost mówiła o przemęczeniu, problemach głosowych i potrzebie zwyczajnego życia poza sceną. Jej powrót z płytą „30” pokazał, że przerwa nie musi być oznaką słabości - może stać się warunkiem twórczej dojrzałości.

Wszystkie te historie łączy jedno - przerwa w karierze niemal nigdy nie wynika z braku pasji. Częściej jest próbą jej ocalenia. Sceniczne mity każą wierzyć, że artyści są niewyczerpani, zawsze gotowi i zawsze silni. Rzeczywistość bywa jednak znacznie bardziej krucha i ludzka. I być może właśnie wtedy, gdy gwiazdy decydują się na krok wstecz, pokazują największą odwagę - wybierając zdrowie, sens i prawdę zamiast kolejnych braw.

Uwielbiany polski zespół zawiesił współpracę. Na jaw wyszły wszystkie kulisy
Artur Rojek, fot. KAPiF

Rodzeństwo, które porwało tłumy

Chociaż prawdziwy rozgłos przyszedł do nich stosunkowo niedawno, duet tworzący ten projekt od lat był doskonale znany w środowisku muzycznym. Jacek i Kasia Sienkiewicz to artyści, którzy zanim trafili na listy przebojów i do szerokiej publiczności konsekwentnie budowali swoją pozycję krok po kroku, unikając dróg na skróty. Ich nazwiska już wcześniej pojawiały się przy ważnych projektach, współpracach i nagrodach, jednak dopiero wspólna formuła duetu pozwoliła im w pełni wybrzmieć. To połączenie doświadczenia z autentyczną świeżością sprawiło, że ich muzyka szybko znalazła oddanych odbiorców.

Rodzeństwo od najmłodszych lat funkcjonowało w świecie dźwięków. Wspólne granie, pierwsze próby w domowym zaciszu i naturalna potrzeba tworzenia stały się fundamentem ich późniejszej kariery. Ta bliskość – nie tylko artystyczna, ale i rodzinna – była wyczuwalna w każdym utworze. Słuchacze szybko dostrzegli, że nie mają do czynienia z wykreowanym projektem, lecz z relacją opartą na zaufaniu i wzajemnym zrozumieniu. To właśnie ta szczerość, widoczna zarówno w tekstach, jak i na scenie, sprawiła, że publiczność zaczęła traktować ich muzykę niemal jak własną historię.

Ich brzmienie wymykało się prostym kategoriom. Folkowe inspiracje przeplatały się z nowoczesnymi aranżacjami, a melodyjność szła w parze z tekstami opowiadającymi o codzienności – relacjach, lękach, drobnych radościach i momentach zwątpienia. Piosenki nie epatowały patosem, nie udawały wielkich manifestów, a mimo to trafiały w sedno emocji. Dzięki temu kolejne albumy sprzedawały się znakomicie, a koncerty szybko przestały mieścić się w kameralnych salach, przenosząc się na większe sceny i festiwale.

Publiczność pokochała ich nie tylko za muzykę, ale również za sposób bycia. Kasia i Jacek nigdy nie budowali wizerunku niedostępnych gwiazd. W wywiadach i kontaktach z fanami pozostawali sobą – bez poz, bez zbędnych deklaracji. Każdy utwór brzmiał jak osobiste wyznanie, a nie produkt skrojony pod radiowe algorytmy. To właśnie dlatego decyzja o zawieszeniu współpracy została odebrana tak emocjonalnie. Fani niemal instynktownie wyczuli, że nie stoi za nią marketingowa kalkulacja ani konflikt, lecz potrzeba zatrzymania się i przewartościowania wszystkiego, co wydarzyło się zbyt szybko.

Z czasem coraz wyraźniej wybrzmiewało, że intensywność ostatnich lat, ogromna popularność i nieustanna obecność w trasie zaczęły zbierać swoje żniwo. Dla rodzeństwa, które przez lata dzieliło niemal każdy aspekt życia zawodowego, decyzja o przerwie była nie tylko artystycznym, ale i bardzo osobistym krokiem. Nie była ucieczką, lecz próbą ochrony tego, co stanowiło fundament ich twórczości – relacji, wrażliwości i prawdy w muzyce. I właśnie dlatego wielu fanów, choć z żalem, przyjęło tę decyzję ze zrozumieniem, wierząc, że jeśli duet kiedyś wróci, zrobi to na własnych zasadach, bez presji i bez kompromisów.

Czas na przerwę

Ostatecznie to właśnie sama para artystów wyszła do publiczności z bardzo szczerym wyjaśnieniem. Jak ujawnili Kasia i Jacek Sienkiewiczowie decyzja o zawieszeniu działalności zespołu „Kwiat Jabłoni” zapadła już wcześniej i była efektem przemyśleń nad ich dalszą drogą muzyczną. Okazało się, że oboje czują potrzebę twórczego oddechu i eksplorowania własnych, solowych ścieżek. 

„Wydaje mi się, że chociaż my z Kasią dobrze się rozumiemy muzycznie, potrzebujemy oddechu na własne działalności. Nie tylko chodzi o oddech od siebie, bo to tez jest zdrowe, by po czasie intensywnej pracy się rozejść i zacząć robić rzeczy samodzielnie. Ale zarówno Kasia, jak i ja, mamy w głowach wizje twórczości, które nie mieszczą się w myśleniu „Kwiatu...”. Ja na przykład chcę robić muzykę elektroniczną, minimalistyczną i... uważam, że to nie ma sensu, by „Kwiat...” skręcił w tę stronę i Kasia pewnie by się w tym nie odnalazła” - mówił Jacek w rozmowie z WP.

 

„Chcemy wrócić i mamy już pomysły na to, co się będzie działo po powrocie” - kontynuował.

 

„Żebyśmy się nie zaczęli zapętlać w swoim stylu, który już sobie wyrobiliśmy. Żeby też nie znudzić się samą sobą. Czuję, że to jest potrzebne słuchaczom. Artyści często robią przerwy, tylko nieczęsto to komunikują” - dodała Kasia.

„Kwiat Jabłoni” przez lata podbijał listy przebojów, zdobywając wierną publiczność. Ich ogłoszenie o przerwie wzbudziło ogromne emocje, ale równocześnie pokazało muzyczny szacunek wobec fanów. 

Uwielbiany polski zespół zawiesił współpracę. Na jaw wyszły wszystkie kulisy
Kwiat Jabłoni, fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jurek Owsiak
Tyle zarabia Jurek Owsiak. Prezes WOŚP odsłonił karty, padła konkretna kwota
Michał Wiśniewski
Michał Wiśniewski prosto z trasy trafił do specjalisty. Padły bolesne wyznania
Laluna
Uwielbiana gwiazda trafiła w trybie pilnym do szpitala. Pogotowie musiało interweniować
Zakazany Owoc
Dramatyczne wyznanie polskiego artysty. Przez lata ukrywał swój upadek
None
Kochany przez Polaków kabaret przekazał fatalne wieści. Nikt się nie spodziewał
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji