Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Newsy > Szokujące wyznanie Agnieszki Hyży. Cały czas trzymała to w sobie
Kacper Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 08.02.2026 14:24

Szokujące wyznanie Agnieszki Hyży. Cały czas trzymała to w sobie

Szokujące wyznanie Agnieszki Hyży. Cały czas trzymała to w sobie
Fot. KAPiF

Agnieszka Hyży przez lata milczała na temat wydarzenia, które odcisnęło na niej ogromne piętno. Dopiero teraz zdecydowała się opowiedzieć o tamtej nocy publicznie, bez omijania trudnych szczegółów. Jej wyznanie poruszyło widzów i wywołało lawinę reakcji, bo pokazuje, jak łatwo można stracić kontrolę nad własnym bezpieczeństwem.

Agnieszka Hyży ujawnia traumatyczną historię. Okazuje się, że stało się to dawno temu

Agnieszka Hyży, prezenterka dobrze znana polskiej publiczności, podzieliła się właśnie w mediach społecznościowych i telewizji bardzo osobistą historią, którą ukrywała przez wiele lat. Do tej pory unikała opowiadania o tamtym wydarzeniu, bo było dla niej zbyt bolesne. Nakreśliła je jednak dokładnie i bez upiększeń, tak jak pamięta tamtą noc. 

To opowieść, która może wstrząsnąć niejednym czytelnikiem i sprawić, że spojrzy na własne bezpieczeństwo zupełnie inaczej. Wyznała, że to, co zaczęło się całkiem zwyczajnie, zmieniło jej życie na długie lata i przypomniało, jak kruche jest poczucie kontroli nad własnym ciałem i sytuacją, w której się znajdujemy.

Choć przez lata mówiło się o niej głównie w kontekście telewizyjnych projektów i show biznesu, teraz uwagę publiczności skupiają jej słowa o dramacie, jaki przeżyła dawno temu. Sama Hyży opisała wydarzenia nie tylko w programie śniadaniowym, ale też w obszernym wpisie na Instagramie — tam wyjaśniła krok po kroku, co się działo i jak wyglądał dalszy ciąg tamtej nocy, która mogła skończyć się tragicznie. Jej szczerość i bezpośredni sposób mówienia o własnych doświadczeniach zyskały natychmiast duży odzew w mediach społecznościowych. Ta rozmowa to coś więcej niż celebrycka anegdota — to ostrzeżenie i apel o większą czujność.

Jak doszło do tego wydarzenia i co dokładnie opowiedziała?

Historia Agnieszki Hyży ma swój początek wiele lat temu, kiedy była jeszcze młodą osobą i wyszła na spotkanie z przyjaciółmi w klubie w swoim rodzinnym mieście Katowice. Jak sama przyznaje, tamtej nocy nie piła alkoholu — chciała po prostu spędzić czas z ludźmi, których dobrze znała. Niestety, w pewnym momencie straciła kontrolę nad tym, co się z nią działo. Według relacji prezenterki, ktoś odurzył jej napój substancją z grupy tzw. „pigułek gw**tu” bez jej wiedzy. 

Po chwili zaczęła odczuwać nagłe osłabienie, zawroty głowy i utratę panowania nad własnym ciałem. Udało jej się zamknąć w łazience klubu, ale pamięć o tamtych chwilach jest mętna. Opisując to później, mówiła o „urywającym się filmie” — obrazach i wydarzeniach, których nie potrafiła potem logicznie połączyć. Ten dramatyczny moment pokazuje, jak szybko i niespodziewanie można stracić poczucie bezpieczeństwa, nawet w pozornie dobrze znanym i bezpiecznym środowisku.

Zostawiłam na barze szklankę Coli. To był największy błąd tamtej nocy. To wydarzyło się naprawdę. To moja historia - powiedziała Agnieszka Hyży.

To jednak nie wszystko.

Nie alkohol. Nie impreza życia. Jedna szklanka coli zostawiona na barze. Kilka minut później świat zaczął wirować, ciało przestało słuchać, a film… urwał się całkowicie. Pogotowie, szpital, wszystko pamiętam jak przez mgłę. Obudziłam się dopiero wiele godzin później, już pod opieką bliskich. Miałam ogromne szczęście. Wiele osób go nie ma. Najbardziej przerażające jest to, że wykrycie sprawcy jest dziś bardzo trudne. Substancje znikają z organizmu szybko, dowody przepadają, a wiele historii nigdy nie trafia do statystyk. Proceder istnieje naprawdę i może spotkać każdego. Kobiety. Mężczyzn. Nasze dzieci - dodała.

Po kilku godzinach bliscy zaczęli się o nią martwić. Jej mama zaczęła dzwonić i poszukiwać jej po klubie, a potem zawiozła ją na pogotowie, gdzie lekarze nie uwierzyli, że prezenterka nie przyjęła żadnych substancji świadomie. Według relacji Hyży, personel medyczny uznał ją za osobę „naćpaną” i potraktował w sposób rutynowy, nie badając dokładnie jej stanu. Dopiero później, po upływie wielu godzin i w otoczeniu bliskich, Agnieszka zaczęła wracać do pełnej świadomości. Ten fragment jej relacji poruszył wiele osób — pokazuje nie tylko skalę zagrożenia płynącego z narkotyzowania napojów, ale też luki w reakcjach służby zdrowia na takie sytuacje.

Reakcje osób publicznych i apel Hyży o większą ostrożność

Gdy Agnieszka Hyży opowiedziała swoją historię publicznie, natychmiast pojawiły się komentarze i reakcje zarówno fanów, jak i innych osób znanych z telewizji. Wiele osób wyraziło wsparcie i wdzięczność za odwagę, jaką prezenterka wykazała się, dzieląc się tak intymnym i bolesnym doświadczeniem. 

Celebrytka Małgorzata Kożuchowska napisała w mediach społecznościowych, że jej współczucie jest ogromne i że historia Agnieszki może uratować czyjeś zdrowie lub życie, jeśli tylko sprawi, że ludzie będą bardziej czujni. Z kolei aktorka Aneta Zając również przyznała, że doświadczyła kiedyś sytuacji związanej z napojami podawanymi w klubie, które budziły jej wątpliwości. Jej relacja była jednak inna — w jej przypadku osoby towarzyszące były blisko i pomogły jej uniknąć poważniejszych konsekwencji.

To, co powiedziała Hyży, nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosnącej świadomości społecznej na temat bezpieczeństwa w miejscach publicznych i zagrożeń, które mogą wydawać się odległe, dopóki nie doświadczymy ich na własnej skórze. Prezenterka zaapelowała do wszystkich, by nie lekceważyć ostrzeżeń i dbać o siebie nawzajem — zwłaszcza podczas imprez, wyjść do klubów czy spotkań towarzyskich, gdzie sytuacje takie jak dosypanie substancji do napoju mogą zdarzyć się każdemu. Jej słowa stały się przypomnieniem, że nawet znana osoba może paść ofiarą przemocy, i że mówienie o tym głośno ma ogromne znaczenie dla budowania większego poczucia bezpieczeństwa i odpowiedzialności w społeczeństwie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
jeffrey epstein
Polska spółka w nowych aktach Epsteina. Na rok przed śmiercią przyniosła mu gigantyczny zysk
None
Potwierdzono informacje dotyczące Kaczorowskiej i Rogacewicza. Fani od dawna podejrzewali
Kuba Wojewódzki
Wojewódzki ujawnia całą prawdę o życiu po ślubie. Jest zupełnie inaczej niż wszyscy myśleli
świeczki
Nie żyje gwiazda sportu. Przed śmiercią sam opisywał dziwne objawy
Aneta Zając
Aneta Zając pokazała synów. Internauci natychmiast zareagowali
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji