Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
News.Swiatgwiazd.pl > Telewizja > Prawda o "Rolniku" wyszła na jaw. Wielu sądziło, że program działa inaczej
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 02.02.2026 16:19

Prawda o "Rolniku" wyszła na jaw. Wielu sądziło, że program działa inaczej

Prawda o "Rolniku" wyszła na jaw. Wielu sądziło, że program działa inaczej
fot. KAPiF, Facebook

„Rolnik szuka żony” to jeden z tych programów, które na stałe wpisały się w krajobraz polskiej telewizji. Choć początkowo wielu widzów podchodziło do formatu z dystansem, dziś trudno zaprzeczyć, że jest to jedno z najbardziej autentycznych i poruszających reality shows w Polsce – takie, które nie tylko dostarcza emocji, ale realnie zmienia życie swoich bohaterów.

  • Fenomen programu „Rolnik szuka żony” i jego prowadząca
  • Miłość, małżeństwa i prawdziwe historie uczestników
  • Castingi, listy i kulisy wyboru kandydatów

Fenomen programu "Rolnik szuka żony"

Program „Rolnik szuka żony” od lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów TVP. Jego formuła jest prosta, a zarazem niezwykle skuteczna – samotni rolnicy i rolniczki poszukują miłości, a osoby zainteresowane poznaniem ich bliżej wysyłają listy. To właśnie one stają się początkiem relacji, które często wychodzą daleko poza ramy telewizyjnego show.

Nieodłącznym elementem programu jest jego prowadząca – niezastąpiona Marta Manowska. To ona towarzyszy uczestnikom w najważniejszych momentach, wspiera ich rozmową i potrafi stworzyć atmosferę zaufania. Jej empatia, naturalność i szacunek wobec bohaterów sprawiają, że widzowie czują, iż mają do czynienia z prawdziwymi ludźmi, a nie jedynie telewizyjnymi postaciami.

Największym dowodem na autentyczność programu są jednak historie, które napisało już samo życie. Dzięki „Rolnik szuka żony” powstało wiele trwałych związków, zawarto małżeństwa, a na świecie pojawiły się dzieci. Uczestnicy wielokrotnie podkreślają, że udział w programie był dla nich szansą, na którą wcześniej nie mieli odwagi lub możliwości.

Prawda o "Rolniku" wyszła na jaw. Wielu sądziło, że program działa inaczej
Marta Manowska, fot. KAPiF

Targi branżowe z uczestnikami programu "Rolnik szuka żony"

Widzowie z zapartym tchem śledzą kolejne edycje, bo wiedzą, że nie oglądają wyreżyserowanego romansu, lecz realne emocje. Program pokazuje, że miłość może narodzić się także z dala od wielkich miast, a list napisany od serca potrafi zmienić całe życie. To właśnie ta szczerość sprawia, że „Rolnik szuka żony” wyróżnia się na tle innych formatów randkowych.

O sile programu i jego wpływie na życie uczestników mówiono także podczas niedawnych targów branżowych w Kielcach. W wydarzeniu wzięli udział bohaterowie znani z telewizyjnego show, m.in. Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska i Rafał Gajda z 11. edycji, a także Tomasz Klimkowski oraz Adrianna i Michał Tyszkowie z 9. edycji. Spotkanie było okazją do rozmów nie tylko o rolnictwie, ale również o kulisach programu.

Prawda o programie "Rolnik szuka żony" wyszła na jaw

Jednym z poruszanych tematów był dobór kandydatów i pytanie, które często zadają widzowie: czy produkcja ingeruje w wybór listów i osób zapraszanych do programu? Uczestnicy stanowczo zaprzeczyli takim sugestiom. 

Czytamy je sami. Sami wybieramy – mówił jeden z bohaterów show, cytowany przez portal „Echo Dnia”. 

Liczba nie ma znaczenia. Wystarczy jeden właściwy list – podkreślała Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska.

Podczas targów zdradzono również, jak w praktyce wygląda casting do programu. Okazuje się, że kluczową rolę odgrywa rozmowa i wzajemne zrozumienie. 

Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Zgłoszenie nie jest zobowiązaniem. Najpierw rozmawiamy, tłumaczymy zasady, rozwiewamy wątpliwości – przekazał Rafał Gajda. 

Uczestnicy zgodnie podkreślali, że wszystko odbywa się z poszanowaniem ich decyzji i granic. O odpowiedzialności twórców programu mówił także jego reżyser, Konrad Smuga. Zwrócił uwagę na to, że za każdą historią stoi realny człowiek i prawdziwe emocje. 

Za każdym listem stoi żywa osoba i jej nadzieja. My jako twórcy musimy o tym pamiętać i dbać nie tylko o program, ale przede wszystkim o ludzi – skwitował. 

Te słowa doskonale oddają filozofię, która od lat przyświeca realizatorom show.

Na koniec przypomniano, że obecnie trwają castingi do kolejnej edycji „Rolnik szuka żony”. To szansa dla tych, którzy marzą o miłości i nie boją się otworzyć na nowe doświadczenia. Historia programu pokazuje bowiem jedno – czasem wystarczy jeden list, jedna rozmowa i odrobina odwagi, by odmienić swoje życie na dobre.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Trump kontakty handlowe
Europejski kraj postawił się USA. Trump stracił cierpliwość. "Zerwiemy całkowicie handel"
Elżbieta Romanowska
Romanowska przerwała milczenie ws. "Naszego nowego domu". Widzowie latami byli oszukiwani
Wiesław Sanatorium miłości
Ulubieniec widzów stracił przytomność na planie hitu TVP. Fani są zaniepokojeni
Szkło kontaktowe
Lawina komentarzy po występie nowej prowadzącej w "Szkle kontaktowym"
Taniec z Gwiazdami
Uczestniczka "TzG" wychodzi za mąż! Jej wybranek jest znany w całej Polsce
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji